Legendy

„Legendy Pogórza Przemyskiego”.

„Tuż przy granicy z Ukrainą, na wschód od rzeki San i na północ od Bieszczadów Zachodnich rozciąga się Pogórze Przemyskie. Ta podgórska kraina, nazywana bramą Karpat, zachwyca malowniczymi krajobrazami oraz okazałą i urozmaiconą przyrodą. Przemierzając południowe krańce pogórza, natknąć się można na szczątki pierwotnej puszczy karpackiej. Wędrując zaś urokliwymi dolinami Sanu i Wiaru, pomiędzy pogórzańskimi wzniesieniami można odnaleźć tętniące niegdyś życiem, a dziś już całkowicie opustoszałe wioski, a także zabytkowe cerkiewki i zapomniane kapliczki, ukryte gdzieś w głębi dzikich ostępów. Pogórze Przemyskie, wciąż niesłusznie pomijane przez turystów zmierzających w Bieszczady, kryje w sobie jeszcze wiele tajemnic. Istnieją bowiem takie miejsca, do których nikt już nie zagląda, a nawet o istnieniu których mało kto wie… Jednym z nich jest Święta Góra Zjawlinnja”.

Tak zaczyna się jedna z legend, którą już niebawem będziecie mogli odnaleźć w wyjątkowej książce. Książce, którą nazywam swym dzieckiem. Nad którą z pełną starannością pracowałam przez ostatni rok. Książce pełnej legend Pogórza Przemyskiego.

Jak zapewne zdążyliście już zauważyć, drodzy Czytelnicy, Pogórze Przemyskie jest wyjątkowo bliskie memu sercu. To tam spędziłam całe dzieciństwo…

Tam odpoczywałam, dorastałam i przetrawiałam świat, starając się go zrozumieć.

Spoglądając na pogórzańskie zalesione wzniesienia, uczyłam się do matury i podejmowałam najtrudniejsze decyzje w swoim życiu.

Leżąc na pogórzańskich ścieżkach i bezdrożach, wśród bezkresnych łąk i traw przeżywałam pierwsze miłości i opłakiwałam rozstania.

To w pogórzu szukałam inspiracji i odnajdywałam spokój. I nadal to robię. W każdej wolnej chwili wyruszam na pogórze. I wciąż odkrywam je na nowo.

Z miłości do Pogórza Przemyskiego zrodził się pomysł na napisanie książki. Na spisanie legend, które krążą wokół tej zapomnianej, a jakże bogatej w historię krainy. Historię, którą przez wieki tworzyli przedstawiciele rozmaitych kultur, narodów i religii.

Praca nad „Legendami Pogórza Przemyskiego” powoli dobiega końca. Za mną tysiące wykonanych zdjęć i setki odbytych wypraw w znane i mniej znane zakątki pogórza. Zbierając materiały do legend, wysłałam niezliczoną ilość maili i przestudiowałam kilkumetrową stertę przewodników, książek oraz map przedstawiających Pogórze Przemyskie sprzed kilkuset lat. Poznałam wyjątkowych Ludzi związanych z pogórzem i wiele od nich zyskałam.

Mam nadzieję, że „Legendy Pogórza Przemyskiego” na przestrzeni dwóch miesięcy wyjrzą na świat. I ogromnym zaszczytem będzie dla mnie, jeżeli książka ta trafi w Wasze ręce. 

Trzymajcie się ciepło!

 

Udostępnij na:
  1. Maria z Pogórza Przemyskiego 26 listopada 2017 o 20:34

    Gratuluję!
    Twoja miłość do Pogórza przekuta w namacalny dowód … książkę; bardzo piękna rzecz; pozdrawiam.

    Odpowiedz
  2. Mateusz 2 grudnia 2017 o 17:17

    Czekam z niecierpliwością! Liczę, że książka, w którą włożyłaś całe serce, pochłonie mnie bez reszty 😉

    Gratulacje, Niecia!

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *