Warto przeczytać

Bieszczadzka Kolejka Leśna w zimowej scenerii…

Słynna bieszczadzka ciuchcia przyciąga w Bieszczady tysiące turystów o każdej porze roku. Ta ponad 100-letnia kolejka nie zawsze pełniła jednak funkcje rekreacyjne. Niegdyś jej przejazd wiązał się przede wszystkim z ciężką pracą… Może zacznijmy od początku.

„Bieszczadzkie lasy dawniej i dziś” – Lasy Państwowe (opracował: Bogusław Augustyn).

Kolej po raz pierwszy pojawiła się w Bieszczadach w 1872 roku, kiedy to oddano to użytku Pierwszą Węgiersko-Galicyjską Kolej Żelazną. Była to transkarpacka linia kolejowa o długości ponad 260 km, łącząca Galicję z Węgrami (biegła od Budapesztu, przez Koszyce, Łupków, Ustrzyki Dolne, Przemyśl, aż do Lwowa).

Już wtedy myślano o rozbudowie linii w kierunku Cisnej, jednak zaniechano tego przedsięwzięcia ze względu na wysokie koszty budowy związane z tamtejszym trudnym ukształtowaniem terenu.

Dopiero po kilkunastu latach – w 1890 roku, po zawiązaniu Spółki Akcyjnej Budowy i Eksploatacji Kolei Lokalnej Nowy Łupków – Cisna, rozpoczęto budowę linii w kierunku Cisnej. Za projekt kolei odpowiadał polski inżynier Albin Zazula. Tory układano głównie wzdłuż doliny rzeki Solinki. Przy budowie bieszczadzkiej kolejki pracowało około 300 robotników, przy czym większość prac wykonywano ręcznie!

I tak w ciągu kilku kolejnych lat, w 1898 roku oficjalnie oddano do użytku liczącą około 25 km linię kolejki wąskotorowej z Nowego Łupkowa do Cisnej.

Nowa linia kolejowa umożliwiała sprzedaż i transport bieszczadzkiego drewna na rynek zagraniczny (wówczas do Cesarstwa Austro-Węgierskiego). Do kolejki, prócz wagonów towarowych, doczepiano również osobowe. Każdego dnia o 9 rano z Cisnej ruszał jeden pociąg mieszany: towarowo-osobowy. Po 3 godzinach docierał do Nowego Łupkowa, skąd popołudniu odjeżdżał z powrotem do Cisnej. W owym czasie bieszczadzka kolej posiadała w sumie 3 parowozy, 2 wagony osobowe, 2 bagażowe i 50 towarowych (informacje pochodzą z oficjalnej strony kolejki).

Podczas I i II wojny światowej bieszczadzka kolejka uległa znacznemu uszkodzeniu. Później przejęły ją Lasy Państwowe. Kolejka, systematycznie modernizowana, powoli wracała do użytku. W latach 60-tych wrócono do rozbudowy linii. Torami połączono Smolnik i Rzepedź oraz Cisną i Moczarne. Dodatkowo zbudowano także linię Majdan – Wetlina – Moczarne. W ostateczności bieszczadzką kolejką można było pokonać trasę liczącą prawie 100 km (od Rzepedzi aż do Moczarnego). Na całym odcinku uruchomiono ruch pasażerski.

Niestety w 1994 roku ruch bieszczadzkiej kolejki znów całkowicie wstrzymano. Dopiero 3 lata później, po przejęciu jej przez Fundację Bieszczadzkiej Kolejki Leśnej przejazdy ciuchcią zostały wznowione, jednak tylko na niektórych odcinkach.

Obecnie kolejka funkcjonuje tylko pomiędzy miejscowościami oznaczonymi na czerwono.

Dziś Bieszczadzka Kolejka Leśna jest najwyżej położoną linią wąskotorową w Polsce. Nie przewozi już drewna, a turystów.

Jej główna stacja znajduje się w Majdanie. Tutaj, od 1979 roku funkcjonował skansen kolei leśnej, którego po 20 latach niestety zlikwidowano. Dziś bilety sprzedawane są w zabytkowym budynku stacji kolejowej.

Obecnie proponowanych jest kilka tras przejazdu. Wszelkie aktualności i informacje na temat tras i godzin przejazdów znajdziecie na oficjalnej stronie Fundacji Bieszczadzkiej Kolejki Leśnej.

Z racji mojej nieposkromionej miłości do śniegu, bieszczadzką ciuchcią dwukrotnie jechałam zimą. Widoki na miarę baśniowej krainy Królowej Śniegu sprawiły, że całkiem zapomniałam o szczypiącym w policzki mrozie i łzach napływających do oczu. Dodam też, że zimą kolejka funkcjonuje tylko w okresie ferii zimowych, dwa razy w tygodniu przez jakieś dwa miesiące. No i ciuchcia jeździ tylko na dość krótkim odcinku Majdan – Balnica – Majdan (w obie strony wycieczka trwa około 2 godziny).

A zimowa przejażdżka wyglądała mniej więcej tak…

Tu o cywilizacji świadczą już tylko tory, wijące się wśród bieszczadzkich lasów.

A na stacji w Balnicy (podczas krótkiej przerwy na zmianę kierunku jazdy lokomotywy)…

I z powrotem… 🙂

Do zobaczenia na trasie! 🙂

Udostępnij na:
  1. Ala 23 lutego 2018 o 23:02

    Nie wiem jak to jest, ale ja nigdy w tych miejscowosciach nie bylam…..

    Odpowiedz
    • Agnieszka Ostrowska 23 lutego 2018 o 23:14

      Główna stacja kolejki – Majdan, jest obok Cisnej. Z pewnością tamtędy Pani chociaż raz przejeżdżała 😉 Pozdrawiam! 🙂

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *